Procedury postępowania z tajemnicą przedsiębiorstwa byłego pracodawcy – czyli o tym jak wykasować pracownikom pamięć.

Łukasz Flak        22 grudnia 2016        Komentarze (0)

Będąc młodym prawnikiem 🙂 … a tak naprawdę, to całkiem niedawno, zgłosił się do mnie klient ze zleceniem wykasowania pamięci niektórym swoim pracownikom.

Oczywiście mamy w Kancelarii stosowną aparaturę, więc zaprosiłem pracowników klienta do nas w umówionym dniu. Prędko przygotowaliśmy salę zabiegową, zebraliśmy zespół i narzędzia medyczne (i nie tylko). Pracownik (oczywiście na czczo) ułożył się wygodnie na leżance. Pani asystentka włączyła „Cwał Walkirii” Wagnera, dla lepszego nastroju.  Wreszcie uruchomiłem najważniejszy element gabinetu zabiegowego – wielką szafę robiącą „Ping!”. Wszystko było już gotowe do rozpoczęcia zabiegu. Czym prędzej przystąpiłem więc do wszczepienia w mózg pracownika implantu kasującego pamięć.

Tak naprawdę to nie! …Tak naprawdę to było trochę inaczej, ale od początku. 🙂

Klient rzeczywiście miał poważny problem. Prowadzi dużą firmę handlową i w dziale sprzedaży zatrudnia wielu pracowników. Ostatnimi czasy zdarzyło mu się również zatrudnić parę osób będących byłymi pracownikami działu sprzedaży firmy konkurencyjnej. W krótkim czasie poprzedni pracodawca zorientował się co porabiają obecnie jego byli podwładni i dał do zrozumienia, że posiada na swych usługach prawnika i nie zawaha się go użyć! 🙂

A zrobił to poprzez skierowanie ze swojej  kancelarii prawnej do naszych pacjentów… tzn. pracowników, listów nakazujących skasowanie im z pamięci wszystkiego czego dowiedzieli się o branży i klientach przez poprzednie lata pracy. Zgodnie z treścią listu nie mieli zatem pamiętać o jakichkolwiek technikach sprzedaży, o kontrahentach byłego pracodawcy (nawet o takich, których poznali także na stopie towarzyskiej), o asortymencie, którym tacy kontrahenci byli zainteresowani itp.

Co więcej, w listach tych nakazywano także, aby przeglądając Internet, czy też korzystając z innych ogólnie dostępnych baz danych o firmach (np. z książek telefonicznych), pracownicy Ci nie widzieli tam kontrahentów byłego pracodawcy i nie próbowali nawiązać kontaktów zawodowych korzystając z takich źródeł. 🙂

Nie zastosowanie się do treści listów obwarowane było oczywiście daleko idącymi sankcjami odszkodowawczymi, a nawet odpowiedzialnością karną byłych pracowników za naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa (w rozumieniu ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji).

Nie można więc dziwić się przerażeniu osób, które takie listy otrzymały, bowiem okazało się że wiedza i doświadczenie (w tym rozeznanie na rynku sprzedaży określonych towarów), jakie zdobyły przez wiele lat pracy u poprzedniego pracodawcy są nie do wykorzystania w nowym miejscu pracy. Ponadto obawiały się, że jakiekolwiek „czynności sprzedażowe” wykonywane u nowego pracodawcy mogą spowodować finalnie wytoczenie przeciwko nim procesu przez byłego pracodawcę. Sparaliżowane strachem nie wiedziały więc co mają w tej sytuacji zrobić.

Na prośbę Klienta, aby chronić jego pracowników przed roszczeniami byłego pracodawcy, opracowaliśmy zatem w Kancelarii procedury i regulaminy, w których określiliśmy między innymi: sposób podejmowania kontaktów z klientami, sposób posługiwania się informacjami handlowymi, formułowania ofert, przetwarzania informacji w bazach danych, organizacji akcji promocyjnych, wynagradzania nowo zatrudnionych pracowników, prezentowania informacji o zakończeniu i rozpoczęciu zatrudnienia itp.

Działania te w praktyce uniemożliwiły byłemu pracodawcy formułowanie jakichkolwiek roszczeń względem pracowników naszego Klienta. Uzyskali oni także pewność, że stosując się do opracowanych procedur, nawet w wypadku próby podjęcia jakichkolwiek działań w tym zakresie przez zatrudniające ich poprzednio przedsiębiorstwo, wysiłki takie skazane będą na niepowodzenie ze względów dowodowych.

Kasowanie pamięci poprzez interwencję chirurgiczną okazało się więc zbędne (choć trochę żal, że ta maszyna robiąca „Ping!” się tak marnuje 🙂 ). Wystarczające okazało się opracowanie odpowiednich procedur i regulaminów.

Nie pisałem o tym wcześniej, ale jest rzeczą oczywistą, że powyższa wiedza o procedurach i regulaminach objęta jest ścisłą tajemnicą i należy zapomnieć ją niezwłocznie po przeczytaniu tego tekstu. Zatem skoro jesteśmy już przy kasowaniu pamięci, proszę zajrzyj tutaj i skup się na chwilę na obrazie. 🙂

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: